Tekst z 05/02/2008 Ostatnia aktualizacja 06/02/2008 11:10 TU
W Warszawie w wieku 65 lat zmarł po długiej i ciężkiej chorobie Stefan Meller, dyplomata, były minister spraw zagranicznych, były ambasador Polski we Francji i w Rosji, profesor nauk humanistycznych, historyk zajmujący się historią Francji XVIII i XIX wieku, piszący także o najnowszej historii Polski.
Stefan Meller urodził się w Lyonie w 1942 roku, gdyż jego rodzice wyemigrowali do Francji tuż przed wybuchem II wojny światowej. Tutaj w obozie koncentracyjnym Drancy zginął jego dziadek. Po zakończeniu wojny Stefan Meller wrócił do Polski, z którą związany był przez całe życie. Ukończył Wydział Historyczny na Uniwersytecie Warszawskim. W 1968 roku został usunięty z PZPR oraz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Otrzymał sześcioletni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela akademickiego.
W stanie wojennym współpracował ze środowiskami opozycyjnymi, publikował w wydawnictwach drugiego obiegu. W latach 80. był prorektorem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Pełnił funkcję dyrektora naukowego w Wyższej Szkole Nauk Społecznych w Paryżu.
Od 1993 roku Stefan Meller pracował w MSZ. W trzy lata później został mianowany ambasadorem Polski we Francji, w 2002 ambasadorem Polski w Rosji, a w 2005 został ministrem spraw zagranicznych w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Odszedł na znak protestu przeciwko zawiązaniu przez PiS koalicji z populistami z Samoobrony Andrzeja Leppera i ze skrajną prawicą z LPR Roman Giertycha.
Stefan Meller opublikował dwa tomy poezji i liczne książki historyczne. Jest bohaterem wywiadu-rzeki „Świat według Mellera. Życie i historia: ku wolności”, napisanego przez Michała Komara. Pierwszy z dwóch tomów ukazał się przed tygodniem.
Na oficjalnej stronie polskiego MSZ znalazło się zdjęcie Stefana Mellera i słowa obecnego szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, który podkreśla, że odszedł wielki dyplomata, erudyta, ale także człowiek wielkiego ciepła i poczucia humoru.
Andrzej Wajda, z którym Stefan Meller współpracował jako konsultant podczas kręcenia filmu „Danton”, mówi, że odszedł wspaniały człowiek. Jan Englert widzi w Stefanie Mellerze „jedną z nielicznych osób, które potrafiły się wznieść ponad osobiste urazy, sympatie i antypatie”.
Redakcja polska RFI żegna uroczego, mądrego człowieka, który ściśle z nami współpracował i nie szczędził nam dowodów życzliwości.
Żegnamy i zapraszamy
29/01/2010 16:02 TU
Nasza wspólna historia
Kultura - z archiwum RFI
Ostatnia aktualizacja 22/02/2010 17:12 TU
Ostatnia aktualizacja 21/02/2010 11:38 TU