Szukaj

/ languages

Choisir langue
 

Myszkując w Sieci

Czniamy spamy!

Grzegorz Dobiecki

Tekst z 08/01/2008 Ostatnia aktualizacja 08/01/2008 18:38 TU

Dziennik The New York Times zauważył niedawno (myśmy to podejrzewali już znacznie wcześniej), że Bill Gates nie jest nieomylny. Przed czterema laty twórca Microsoftu prorokował bowiem, że do roku 2008 uda się definitywnie wyrugować z cyberprzestrzeni plagę spamów. Tymczasem - jak zapewne Państwo zauważyli - rok ów nastał, a wraz z nim zalałanasze komputery  całkiem świeża breja propozycji powiększania przyrodzenia, oraz jego krzepienia przy pomocy taniej viagry, kupowania Rollexów z tombaku albo wygrywania kroci w wirtualnych kasynach.

Śmiecie nasze codzienne

Jak wyliczyła wspomniana amerykańska gazeta, obecnie wysyła się średnio 200 miliardów spamów dziennie; dwukrotnie więcej, niż przed rokiem. Nietrudno porachować, ile tego śmiecia przypada na głowę mieszkańca naszej planety, wliczając w to również Ziemian, którzy komputera nie mają, a jest ich przecie zdecydowana większość. 80 % wszystkich listów elektronicznych, krążących w Sieci, to przesyłki niepożądane. Według różnych źródeł, statystyczny internauta traci od 3 do 10 minut na usuwanie spamów. Konieczność czyszczenia takich brudów z komputerów przedsiębiorstw w całym świecie przynosi straty rzędu 13,5 miliarda euro. Wciąż mówimy o skali jednego dnia.

Trafiony, zatopiony 

W wyścigu producentów ochronnego oprogramowania i łamiących je piratów, ci drudzy ciągle okazują się szybsi i bardziej pomysłowi. W końcu ubiegłego roku wymyślili tzw. spam z podwójnym spustem. Wrednego mechanizmu dokładnie tu nie opiszemy, bo lepiej dmuchać na zimne. Z grubsza chodzi o to, by dobrać się nie bezpośrednio do czyjejś prywatnej skrzynki mailowej, lecz do listy takich adresów, najlepiej mało znanej i zabezpieczonej nieszczelnymi filtrami. Ktoś, kto jest na takiej liście, ufnie odbiera potem spamy, w dodatku zawierające często link do witryny zainfekowanej wirusem. Zostaje trafiony, a nieraz i zatopiony: sam pociąga za spust rzeczony drugi raz.

Piraci i zombie 

We Francji walka ze spamerami zaczyna przybierać formy zinstytucjonalizowane. Może to dobrze, a może wcale nie, bo wszelkie tzw. ramy organizacyjne raczej szkodzą skuteczności na tym polu. Francuskich internautów miał natchnąć optymizmem niedawny komunikat o zacieśnieniu współpracy między Krajową Komisją ds. Informatyki i Swobód (CNIL) a stowarzyszeniem Signal Spam. Działa ono od trzech lat pod patronatem szefa rządu i stawia sobie za cel identyfikowanie niepożądanych e-maili oraz ich nadawców.

O ile z tym pierwszym zadaniem radzi sobie nienajgorzej (dzięki 30 000 członków stowarzyszenie "zasygnalizowało" 4 mln spamów), o tyle zadanie drugie to raczej chciejstwo. Od 2005 roku Signal Spam zdołało ustalić tożsamość jednego (słownie: jednego) pocztowego pirata, wysyłającego internetowe śmiecie z terytorium Francji. A tylko takiej osobie Komisja CNIL może wlepić słoną grzywną, co zresztą zamierza zrobić. Jest jednak bezradna wobec nadawców 90 %spamów, bo tyle ich dociera do francuskich internautów z zagranicy. Co więcej, coraz częściej nie wysyłają ich już faktyczni autorzy, lecz podstępnie zaprogramowane przez nich na odległość cudze komputery, fachowo zwane "PC zombie".

Bez remedium

Czy wobec tego będzie się można jakoś ustrzec przed tą zarazą? Z ręką na sercu (względnie na myszce) odpowiadamy: nie, całkowicie bezpieczni nadal nie będziemy, bo cudownego antyspamowego remedium nikt dotąd nie wynalazł. Są jednak pewne sposoby, podpowiadane nie tyle przez znachorów, felczerów i zaklinaczy komputerów, co przez nasz własny zdrowy rozsądek, intuicję oraz nauczki z wcześniej popełnionych błędów. W nowym roku warto je przypomnieć.

Śmiało do śmietnika

Jeśli na drzwiach domu czy bloku przykleimy informację w rodzaju "akwizytorom dziękujemy" albo "proszę nie wrzucać ulotek reklamowych", to oczywiście to nie wystarczy, by się uchronić przed jednymi i drugimi. Ale lepiej taki napis wywiesić. Podobnie trzeba się zaopatrzyć w odpowiednie filtry antyspamowe, jak również upewnić się, że operator internetowy, u którego mamy adres, dba o zabezpieczenie przed plagą. Podejrzane przesyłki wyrzucamy do śmietnika bez otwierania. W tym celu w polu nowych wiadomości lepiej zdezaktywować automatyczną funkcję lektury. Nigdy nie odpowiadamy na e-mail, który przyszedł nie wiadomo skąd. To zasady podstawowe.

Małpa bezpieczniejsza od @ 

Ale są i oczywistości dla wielu internautów mniej oczywiste.

Na przykład nie klikamy w link, który rzekomo pozwala wypisać się z listy abonentów strony typu newsletter, na którą się nigdy nie wpisywaliśmy.

Nie należy również korzystać z linku bezpośrednio z pola tekstowego e-maila. Jeśli nas interesuje, zanotujmy go na kartce, zlikwidujmy wiadomość, a dopiero potem wpiszmy namiary witryny do nawigatora albo wyszukiwarki.

Na potrzeby formularzy, blogów, forów i zakupów w Sieci rozważnie jest mieć kilka zapasowych adresów mailowych, nawet tymczasowych, a nie podawać tego głównego. Lepiej nie tworzyć adresu z własnym nazwiskiem, a nawet imieniem.

Nie ma również konieczności wpisywania w nim nieuchronnego - wydawać by się mogło - znaku @. Z powodzeniem można zastąpić ten symbol angielskim słowem at, francuskim arobase lub polską "małpą". Jeśli naszą wiadomość odbierze człowiek, i tak ją właściwie odczyta. Jeśli przejmie ją maszyna, będzie wobec niej bezradna. Nie wciągnie naszego adresu na spamową listę, bo komputer-zombie jednak nie potrafi myśleć.

My to umiemy i tym się w nowym roku kierujmy. Stąd nasza internetowa dewiza na 2008: czniamy spamy! .

Żegnamy i zapraszamy

17 grudnia 1981 - 31 stycznia 2010

29/01/2010 16:02 TU

Ostatnia audycja

Pożegnanie ze słuchaczami

Ostatnia aktualizacja 09/02/2010   12:44 TU

Nasza wspólna historia

Paryż - Warszawa

Francja dla Polski na falach eteru

31/01/2010 12:32 TU

Kultura - z archiwum RFI

Piosenka, kabaret, musical

Za kulisami piosenki francuskiej

Ostatnia aktualizacja 25/02/2010   21:42 TU

Teatr we Francji

Paryskie aktualności teatralne

Ostatnia aktualizacja 23/02/2010   14:33 TU

Kronika artystyczna

Paryskie wystawy 2000-2009

Ostatnia aktualizacja 16/02/2010   14:56 TU

Paryska Kronika Muzyczna

Ostatnia aktualizacja 22/02/2010   17:12 TU

POST-SCRIPTUM I MULTIMEDIA

Ostatnia aktualizacja 21/02/2010   11:38 TU